Ryby-Grzyby nad j. Borówno Wielkie; koniec sezonu 2005
Redaktor: Sylwek
10.10.2005.
Tak, tak, tak, dla wielu z nas sezon wędkarski 2005 zakończył się wycieczką wędkarską nad jezioro Borówno Wielkie k/Skarszew... jeździmy tam już od paru lat aby zakończyć kolejne sezony. Wracamy tam zawsze z wielą radością!
Zaraz po przyjeździe nad wodę rozpoczynamy łowienie. Ewa walczy ze spinem.
Tutaj Maciek zaczaił się na białą rybę
Stanisław też nie ma zamiaru próżnować. Ryba musi być i tyle :)
Nie wszyscy jednak przyjechali na ryby. Byli i tacy, którzy wybrali wygrzewanie sięw słońcu
Maciek, zwycięzca w spinningu-złowił kaczodziobego:)
Były również nagrody dla najlepszych grzybiarzy
Ale chyba najważniejsze było to, że znowu się spotkaliśmy w tym gronie.
Mimo wspaniałej atmosfery i pięknej pogody wielu z nas w drodze powrotnej musiała odpocząć.
Wszyscy złapani na spaniu idą w zaparte..."my nie spaliśmy"...ale my mamy na nich "kwity" :)
No widzę Sylwku, że wraz z kolegami znowu zrobiłeś fantastyczną imprezę. Już nawet nie pytam skąd bierzesz na to wszystko czas. Uśmiech uczestników na fotkach potwierdza to o czym piszę. Tak trzymaj. Ryby i grzyby to jest to co tygrysy lubią najbardziej.... i przyjaciele żubra też.
Z zielonych ostępów Podlasia serdecznie pozdrawiam całe Wybrzeże.
Gość
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Proszę zaloguj się lub zarejestruj.