Obóz wędkarski w Kiełpinie Kartuskim. Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Sylwester Ostapiak   
23.07.2005.


Przystępując do organizacji obozu wędkarskiego w Kiełpinie Kartuskim wiedziałem, że będzie fajnie...ale nie spodziewałem się, że będzie tak SUPER!!!!
Nasza młodzież spisała się na medal...i to pod każdym względem!!!
Ale od początku...z Gdyni wyjechaliśmy 10 lipca 2005 roku. Kamil z Piotrem dojechali z Pruszcza Gdańskiego, Weronika z Kościerzyny, Bartek i Grześ prosto z nad Warty, a Ewa z Chojnic.
W Kiełpinie Kartuskim, w domu Pani Hani Rychert zameldowaliśmy się tego samego dnia jeszcze przed południem...piękna pogoda zwiastowała wiele możliwości przez cały nadchodzący tydzień.

Od początku poczuliśmy się w Gospodarstwie Agroturystycznym jak u siebie w domu. Muszę przyznać...obiekt prowadzony jest wzorowo...wszyscy domownicy tj. Pani Hanna, Pan Darek, Ania, Kamil, Julek mają serce do tego rodzinnego interesu i prowadzą agroturystykę profesjonalnie.Dbali o nas jeszcze Ola i Robert...

Dla mnie i mojej młodzieży niezapomnianą postacią pozostanie Pan Klemens, ojciec Pana Darka...To on pokazał nam jak zachować się, aby było bezpiecznie w stajni, stodole i wogóle w całym "obejściu" Osobiście odnowiłem wspomnienie "mleka prosto od krowy"...ehhhh
Image
"...za czym kolejka ta stoi"

Image
no i wszystko jasne...kolejka ta ustawiała się zawsze do jazdy konnej...Weronika w akcji

Image
Ewa również jeździła konno...

Image
Ewa ponownie, tym razem bez ochrony

Image
Kamil i Piotr w wydaniu westernowym:)

Image
kolacja połączona z grilem pod chmurką,

Image
odwiedził nas Maciek, wpadł tylko na jeden dzień...

Image
Grzegorz w dynamicznej chwili zacięcia

Image
Piotrek i Bartek

Image
Kamil i Piotrek z "dowodem rzeczowym"

Image
przyczajony Maciek

Image

Image
Tomek z Oskarem to starzy wyżeracze...:)

Image
jezioro mieliśmy "pod nosem"...połowiliśmy leszczy, płoci, okoni, uklejek, szczupaków...wiele ryb spięło się nam z haków...jezioro naprawdę obfite w ryby i to duże ryby!!!

Image

Image

Image

Image
z chęcią uczyliśmy się przyśpiewek kaszubskich, graliśmy na instrumentach muzycznych rodem z Kaszub, były też tańce kaszubskie...Pan Darek symbolicznie uraczył nas tabaką..:)

Image

Image

Image

Image
absolutną zajawką były przejażdzki wozem drabiniastym po okolicy...w trakcie tych kolorowych wypadów towarzyszyły nam melodie kaszubskie...hicior absolutny...wóz drabiniasty z odtwarzaczem kaset magnetofonowych...:), a woźnica....najlepszy na ziemi północnej...

Image

Image

Image

Image
rekonesans bez wędek nad rzekę Radunię...my tu jeszcze zajrzymy...ale następnym razem z wędkami...pstrągale strzeżcie się!!!

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
wypad z wędkami nad Radunię nie ułożył tak jak sobie wymarzyliśmy...ryby nie były skore do "współpracy"...jeden Oskar miał rybę na haku...tyle tylko, że ryba nie chciała zmienić środowiska i...się wypieła (na Oskara :))

Image
Przez cały tydzień słońce było superaste...czasami trzeba było skryć się w cieniu parasola

Image

Image
bardzo przyjemnie było pograć w szachy, warcaby w altance krytej trzciną...chowając się przed promieniami słońca

Image
widok z naszego okna na podwórze Państwa Rychertów...naprawdę było tam co robić, gdy nie chodziliśmy na ryby...

Cóż, nie sposób oddać atmosfery jaka panowała u Pani Hani i Pana Darka...jedzenie...to tak jakby codziennie były święta:)

Za tak doskonałą gościnę mogliśmy się zrewanżować słowami podzięki i rymowanym wpisem do Księgi Gości...

Na jesień mamy zamiar powrócić tam, a potem jeszcze raz latem przyszłego roku... Wspaniałe miejsce dla celów wędkarskich, jeziora bogate w rybę i "górska" rzeka Radunia. Całkowicie zaskoczyło mnie zainteresowanie młodzieży inwentarzem...kozy, krowy, kury, króliki, konie, świnki...co tam jeszcze...dojenie krów, opiekowanie się końmi, kotki, siano, słoma...co ja Wam będę pisał...możecie przekonać się sami!!!
Podaję adres:
Gospodarstwo Agroturystyczne
Hanna i Dariusz Rychert
83-307 Kiełpino
ul.Starowiejska 14
tel.058 694-22-31
kom. 603-86-36-65

...to je krótci, a to dłudzi,
to kaszebszczi stolica...:)
po naszemu to znaczy:
to jest okoń, a to krąp...D)
...żartuję rzecz jasna..:)
Do ulubionych (7) | Zacytuj | Odsłon: 10256

Komentarze (3)
RSS komentarzy
1. 02-08-2005 18:50
 
swietne zdjecia zabawa i wszystko inne  
dzieki twoim informacja na dole tez juz mam tam rezerwacje na weekend 13-15.08 
moze tez wezme aparat to dam jakies foto po powrocie  
CIAO :grin :grin :grin
Gość
 
radoss
2. 02-08-2005 19:53
 
Obóz wędkarski w Kiełpinie Kartuskim.
Czekam na te foty i relację z udanego wędkowania...lechy naprawdę są tam spore... miałem dwa brania zerwane...kompletnie nie miałem kontroli nad tymi zerwanymi rybami, zgaduję, że były to karpie!!! 
pzdr
Gość
 
wujas007
3. 02-09-2005 15:19
 
Młodzi kłusole!
Brawo, naprawdę brawo. Pozwalacie dzieciom łamać RAPR. Dla wyjaśnienia: 
ZASADY WĘDKOWANIA. 
pkt 3.4: Wędkarzowi nie wolno łowić z mostów. 
A potem się dziwicie skąd się bierze łamanie regulaminu. Czy to wiele trzeba żeby go przestrzegać? Jak to sie pięknie mówi: "Czym skorupka za młodu nasiąknie..."
Gość
 
Spiner

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »